Pierwsza sprawa!

Pierwsza wizyta w sądzie

No i stało się zmuszony byłem do odbycia pierwszej wizyty na sali sądowej. Pech chciał, że to właśnie ja doprowadziłem do tej sytuacji. Jakiś czas temu dostałem dość duże zlecenie. Wszystko wydawało się piękne. Dużo pracy, dużo pieniędzy, mało czasu. Wszystko odpowiednio ustawiłem i po dokonaniu analizy stwierdziłem, że dam rade wykonać to zlecenie w terminie i bez większych problemów. Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłem, ponieważ to było pierwsze moje, aż tak duże zlecenie. Nie wiem dlaczego, ale moja czujność przy tym zleceniu została totalnie wyłączona, i to był straszny błąd. Warunki były jasne co miesiąc faktura. No i się zaczęło pierwszy miesiąc faktura wystawiona termin płatności 14 dni – zapłacone. Niestety to była pierwsza i ostatnia zapłacona faktura. Przy kolejnej cały czas słyszałem, że maja małe opóźnienie, a przelewu niestety nie dostałem. Po przekroczeniu 60dni od wystawienia faktury stwierdziłem starczy tego. Wtedy poprosiłem radce prawnego aby zajął się sprawą. No i finał tego wszystkiego własnie kończy się na sali sądowej. Według radcy prawnego prawo leży zdecydowanie po naszej stronie i sama sprawa sądowa powinna być tak naprawdę formalnością. Jak będzie na prawdę to się okaże. Jak tylko coś będę wiedział to dam znać.

.sala_rozpraw

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>